wtorek, 25 września 2012

Dzień 259

Rano nie miałam czasu na ćwiczenia pomimo, że wstałam wcześniej niż zwykle.
Po południu zrobiłam jedno z moich ulubionych ćwiczeń ze skakanką. 20 minut ćwiczeń, skakanka na zmianę z ciężarkiem w 30 sekundowych rundkach.



Pamiętam kiedy robiłam ten trening po raz pierwszy ;) Myślałam, że po szóstce Weidera nic mnie już nie zaskoczy, ale jednak myliłam się. Mięśnie skośne brzucha czułam jeszcze dwa dni po treningu ;)

Znacie to?



Miłej środy :)

2 komentarze:

  1. Hej ;)
    właśnie założyłam bloga o podobnej tematyce - coś o odchudzaniu, coś o sporcie, a przede wszystkim coś o zdrowiu ;)
    werbuję ludzi, więc jeśli będziesz mieć chwilę to zajrzyj:
    http://make-every-move-count.blogspot.com/

    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)