czwartek, 16 lutego 2012

Dzień 40

Czwórkę z przodu powitałam nic nierobieniem w sensie ćwiczeń.
Dziś zrobiłam pączki i po prostu je jadłam - ćwiczyć będę jutro ;D
Zapraszam was na world in my eyes gdzie jest kilka zdjęć dzisiejszych wypieków :) Jest też link do przepisu i dokładnej instrukcji co i jak ;)

Ile pączków dziś zjedliście?
Mam nadzieję, że nikt nie migał się przed tradycyjnym 'pożeraniem' pączków tłumacząc się dietą ;)

Jutro już piątek i weekend :D

6 komentarzy:

  1. Jutro trzeba zrobić maraton żeby to spalić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na jutro jeszcze troszkę jeszcze zostało :D
      w każdym razie jutro nie będzie już wymówek :)

      Usuń
  2. raz w roku można poszaleć, wczoraj d3 dziś 1, więc łącznie 4 pączki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też cztery :D
      tradycja to tradycja ;)

      Usuń
  3. od pączków się zaczyna... ja dziś dokończyłam ostatniego bo co będzie tak sam na talerzu leżał :P a wieczorem.. pół czekolady!!! to wciąga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nam na dziś zostało po półtora, ale dzieci zjadły tylko po jednym - przecież nie wyrzucę reszty ;)

      Usuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)